Piwo Carlsberg

Advertisement






Prawdopodobnie najlepsze piwo na świecie. Charakterystyczne zielone butelki "Vichy" z tłoczonym znakiem firmowym Carlsberga i znak firmy podkreślony od dołu wstęgą każdemu piwoszowi kojarzy się ze znakomitym trunkiem.

Ekstrakt 11,1%
Alkohol 5,0%


Dostępne opakowania

Opakowania



Spodobał Ci się ten artykuł?
Podłącz się do naszego kanału RSS , a najnowsze wpisy trafią wprost do Twojego komputera.

Historia piwa w Polsce

Advertisement


Piwo to najstarszy chyba napój warzony na polskich ziemiach. Znali je i lubili już pogańscy Słowanie. Chrzest Polski w 966 roku tej popularności nie zmniejszył. O tym jak ceniony był to napój świadczyć może choćby fakt, że znanym w całej Europie piwoszem był Bolesław Chrobry, który serwował doskonałe piwo m.in. na zjeździe gnieźnieńskim w 1000 roku. Również Władysław Jagiełło był znanym miłośnikiem złocistego napoju. Zalety piwa i rady dotyczące jego warzenia pozostawił nam Mikołaj Rej.

Piwo warzone było podówczas nie tylko z jęczmienia, ale też z wyki. Najlepsze produkowane było wówczas w klasztorach, poza nimi warzono je raczej chałupniczymi metodami. A popyt był duży: w każdej wsi istniała przynajmniej jedna dobrze zaopatrzona w piwo karczma, jego produkcją najczęściej zajmował się kmieć, który dzierżawił ją od sołtysa, zdarzało się też, że warzeniem piwa zajmowali się po kolei poszczególni chłopi ze wsi.

Nadane miastom na przełomie XIII i XIV wieku przywileje królewskie obejmowały także prawo produkcji piwa. W trosce o jakość produktów i uczciwą konkurencję piwowarzy zaczęli z czasem łączyć się w cechy. W 1378 roku gdański cech piwowarski podniósł np. ogólny bunt przeciwko sprowadzaniu do miasta piwa warszawskiego. Nic dziwnego, piwo gdańskie było powszechnie znane i cenione, własny browar posiadał tam w XVII wieku znany astronom Jan Heweliusz.

Rosnące w siłę i dbające o jakość browary miejskie zaczęły walkę z karczmarzami o panowanie nad chłonnym wiejskim rynkiem piwa. Kres tej walki położył wzrost wpływów i znaczenia szlachty. Własny browar (zwany ówcześnie mielcuchem) posiadały niemal wszystkie majątki. Produkowano tam piwo niemal wyłącznie na potrzeby dworskiej karczmy dla miejscowych. Piwo tam wytwarzane nie należało do najsmaczniejszych - było kwaśne i warzone w prymitywny sposób bez zachowania elementarnych zasad higieny.

Nic dziwnego, przeznaczone było przecież dla prostych kmieci - właściciele dworu nie pili piwa wytwarzanego w folwarku przedkładając nad nie markowe piwa sprowadzane z miasta.

Z czasem potencjał browarów szlacheckich sprawił, że zaczęły one konkurować z miastami, zwłaszcza tymi królewskimi.

Nic dziwnego: nieograniczony dostęp do tanich surowców i tania pańszczyźniana siła robocza sprawiały, że cena "szlacheckiego" piwa była znacznie niższa, co z czasem przyczyniło się do jego popularności. "Popularność" tą niekiedy bardzo brutalnie egzekwowano. Przykłady? Najczęstszą praktyką był zakaz nabywania piwa w karczmach poza granicami majątku i należących do niego wsi. Co bardziej chciwi przedstawiciele szlachty stosowali też ciekawą praktykę tzw. narzutu. Polegała ona na tym, że chłopi z majątki musieli kupować określoną ilość piwa z pańskiego browaru. Zdarzało się też, że piwowarzy z mniejszych miast, którzy oferowali swoje produkty karczmarzom na terenie majątku posiadającego browar byli "srodze fizycznie doświadczani" przez "ochronę" majątku.

W XIX wieku piwowarstwo zaczęło przekształcać się z rzemiosła w przemysł. Wpłynął na to głównie postęp techniczny, a szczególnie rozwój metody dolnej fermentacji piwa, który wymagał chłodzenia kadzi fermentacyjnych.

Upadło wiele małych browarów, których miejsce zajęły duże i nowoczesne zakłady.

W tym czasie powstał m.in. browar Okocimia w Brzesku. Na początku XX wieku na terenie Polski działało ponad 500 browarów. Spożycie piwa wynosiło przeciętnie około 34l rocznie na głowę. I wojna światowa znacznie zahamowała ten rozwój, dopiero tuż przed wybuchem II wojny światowej produkcja i spożycie piwa osiągnęła wartość zbliżona do poziomu z 1915 roku. W czasie wojny na terenie Generalnego Gubernatorstwa było czynnych 36 browarów. Po wojnie większość z nich działała dalej już jako przedsiębiorstwa państwowe. Rozwój gospodarki w latach 70-tych zaowocował ich rozwojem i modernizacją, wtedy zbudowano też np. Browar w Sierpcu.

Po wydarzeniach z 1989 roku sytuacja diametralnie się zmieniła, browary musiały poradzić sobie w warunkach gospodarki rynkowej. Na szczęście miłość do piwa zwyciężyła i większość browarów z powodzeniem się rozwija - rozwój i inwestycje w najnowsze technologie nie byłyby możliwe bez udziału zagranicznych inwestorów, w przypadku grupy Carlsberg Polska jest to oczywiście duński Carlsberg.


Spodobał Ci się ten artykuł?
Podłącz się do naszego kanału RSS , a najnowsze wpisy trafią wprost do Twojego komputera.

Belgijska Kultura Piwna

Advertisement



Belgijskie piwo – jedyne w swoim rodzaju.
Belgia jest tym dla piwa, czym Francja dla wina. Podczas gdy Francja ma swoje regiony słynące z win, Belgia ma swoje lokalne gatunki piwa.
Nigdzie indziej na świecie fermentacja piwa nie odbywa się na 4 różne sposoby:

- fermentacja spontaniczna (Lambic, Gueuze, piwa owocowe). W dolinie Zenne, na południe od Brukseli, unoszą się w powietrzu dzikie szczepy drożdży, takie jak BRETTANOMYCES BRUXELLENSIS i LAMBICUS, które działają na brzeczkę umieszczoną w nie zamkniętych kadziach na poddaszu z otwartym dachem.

Nazwa piwa Lambic pochodzi od wsi Lembeek położonej w dolinie Zenne. Już w XVI pojawiają się wzmianki, że Lambic był warzony z niesłodowanej pszenicy, owsa i słodu jęczmiennego, z dodatkiem mocno dojrzałego (mniej gorzkiego) chmielu. Połączenie spontanicznej fermentacji i specjalnej receptury nadaje piwu Lambic kwaskowaty smak, który łagodnieje podczas leżakowania piwa w dębowych beczkach przez przynajmniej 2 lata.

Lambic jest warzony zimą, ponieważ letnie upały powodują zbytnią kwasowość piwa. Stanowi on podstawę do produkcji piwa Gueuze i piw owocowych. Produkt jest chroniony certyfikatem EWG "tradycyjna specjalność". Pozwala on odróżnić tradycyjne, stare piwo Gueuze od współczesnych gatunków dostępnych na rynku.
- fermentacja mieszana (brązowo-czerwone gorzkie piwa z południa Flandrii). Jednym z piw produkowanych metodą mieszanej fermentacji jest Rodenbach. Powstaje ono w wyjątkowym procesie górnej fermentacji drożdży i flory bakteryjnej. 24 miesiące dojrzewania w dębowych beczkach przekształca kwasy organiczne w wyższe alkohole i estry owocowe.
- fermentacja górna: (brabanckie piwa specjalne, piwo Trapistów, piwa zakonne, białe, miejskie, regionalne). Początki piw górnej fermentacji datuje się na rok 1364 (Novus Modus Fermentandi Cerevisiam), kiedy to cesarz Niemiec Karol IV nakazał brabanckim piwowarom (Brabancja była wówczas częścią Cesarstwa Niemieckiego) używać chmielu do produkcji piwa.

Chmiel częściowo powstrzymuje wzrost bakterii, a więc także ich późniejszy rozkład. Rezultatem jest doskonałe, nie psujące się piwo o pełnym smaku i przyjemnym zapachu. Piwa górnej fermentacji stały się typową specjalnością Brabancji. Drożdże stosowane do fermentacji górnej są aktywne w wysokich temperaturach (15-25°C). Pod koniec fermentacji tworzą pływający na powierzchni kożuch, który jest zbierany do ponownego użycia. Liderem w segmencie piw górnej fermentacji jest belgijski Palm.

Warto tu również wspomnieć o piwach Trapistów, które zawsze są piwami górnej fermentacji i ponownie fermentują w butelce. Różnią się one kolorem, smakiem i konsystencją. Oryginalne piwa Trapistów warzone są na terenie zakonu przez miejscowych zakonników lub pod ich ścisłą kontrolą. Zyski ze sprzedaży piwa są częściowo przeznaczone na pokrycie kosztów utrzymania zakonu, częściowo zaś idą na cele społeczne i charytatywne. Browary Trapistów przyczyniają się do wyjątkowości Belgii.
- fermentacja dolna (pils). Piwo Pilsner, po raz pierwszy wyprodukowane w 1842 r. w czeskim Pilźnie, pojawiło się w Belgii około 1928 roku. Po kilkusetletnim okresie dominacji ciemnych piw fermentowanych w wysokich temperaturach, popularność zyskało złote piwo dolnej fermentacji lub fermentowane w niskich temperaturach, o zawartości około 5% alkoholu, cenione głównie za swoją klarowność, możliwość spożycia większej ilości i orzeźwiający smak.

Podobnie jak chmiel, niska temperatura hamuje rozwój bakterii, przez co otrzymuje się „czystsze” piwo. Jednakże w skali historycznej powodzenie pilsnera na rynku nie miało trwać długo. Około 1968 roku, czyli po 40 latach od chwili wprowadzenia na rynek, udział pilsnera osiąga górną granicę - 90% wobec 10% udziału piw specjalnych.

Od 1968 roku (rewolta studencka), obserwuje się wielki powrót piw specjalnych spowodowany tym, że klient ery rozwoju przemysłowego i słodkich, łagodnych smaków stał się bardziej wymagający i wyruszył na poszukiwanie bogactwa, jakie ma do zaoferowania natura. 20 lat później udział piw specjalnych w rynku wzrósł trzykrotnie (do 30%), bogate smaki burgundzkich piw wróciły do łask, a zapomniane gatunki, takie jak piwo pszeniczne i ziołowe, ponownie odzyskują popularność.
Browary Belgijskich Trapistów są jedynymi browarami na świecie, które znajdują się na terenie klasztorów.

Tylko w Belgii piwo dojrzewa w dębowych beczkach, jak wino.

Belgia posiada więcej lokalnych gatunków piwa (regionalne, miejskie, klasztorne) niż inne, sąsiadujące z nią kraje. Powodem tego może być złożona interakcja wielu czynników: klimatycznych, historycznych, mikrobiologicznych i specyfika Burgundii.

Klimat

W zimnej północnej Europie trudno uprawiać winorośl, więc Belgia była zawsze nastawiona na uprawę zbóż. Zimny klimat północnej Europy sprzyja zwłaszcza uprawie jęczmienia i pszenicy.
Czynniki mikrobiologiczne

W niektórych regionach Belgii występuje specyficzne środowisko mikrobakteryjne. Do tych miejsc należy przede wszystkim dolina Zenne, gdzie obecne w powietrzu dzikie szczepy drożdży, takie jak Brettanomyces Lambicus, łagodzą kwaśny smak piwa.

Specyfika Burgundii

Zamiłowanie Belgów do dobrego jedzenia i trunków sięga tzw. Złotego Wieku we Flandrii. Ponieważ każde miasto miało inną, ulubioną mieszankę przypraw (której składnikami były m.in. mirt bagienny, rozmaryn, kolendra, owoce jałowca, cynamon, anyż, goździki, szałwia czy liść laurowy), każdy piwowar musiał kupować przyprawy w lokalnych sklepach z przyprawami i ziołami. Miasta oraz lokalne cechy piwowarskie ustalały ceny sprzedaży, składniki i metody warzenia piwa, co przyczyniło się do udoskonalenia sztuki browarnictwa i narodzin miejskich gatunków piwa. Tak było np. w XVI wieku w Brugii, gdzie browar Hamerken - późniejszy De Gouden Boom - warzył miejskie piwo Brugse Tripel.

Historia

Początki brabanckich piw warzonych metodą górnej fermentacji i bogactwo ich smaków sięgają roku 1364 roku, kiedy to cesarz niemiecki Karol IV wydał nowe prawo dotyczące warzenia piwa: Novus Modus Fermentandi Cervisiam. Po raz pierwszy nakładało ono na piwowarów obowiązek zastosowania chmielu do produkcji piwa. Inaczej było w Księstwie Flandrii, gdyż władający nią król Francji zabronił używania chmielu, nakładając na browary specjalny podatek, tzw. „gruit”.

Zaczęto używać do warzenia piwa chmielu, który poprawia jego jakość. Wcześniej znano tylko fermentację spontaniczną i mieszaną (tj. fermentację górną z zastosowaniem flory bakteryjnej). Chmiel spowalnia wzrost, a w konsekwencji procesy rozkładu niektórych bakterii, co pozwala działać czystym bakteriom drożdży, wzmacniającym smak piwa. Dzięki temu piwa górnej fermentacji stały się specjalnością Brabancji. Od XVII wieku wiele belgijskich browarów i gorzelni powstawało w Wolnych Miastach, takich jak Hoegaarden czy Lembeek, gdyż nie pobierano tam podatków.

Powyższe czynniki wyjaśniają rozwój całej gamy lokalnych gatunków piwa belgijskiego (regionalnych, miejskich, klasztornych), z których wiele stanowi niepowtarzalną jakość w skali międzynarodowej, tworząc światowe dziedzictwo kultury.


Spodobał Ci się ten artykuł?
Podłącz się do naszego kanału RSS , a najnowsze wpisy trafią wprost do Twojego komputera.

Piwo Lemons

Advertisement


Wyjątkowo orzeźwiające piwo o niewielkiej ilości alkoholu i bogatym smaku. Lemon’s jest numerem jeden wśród piw cytrynowych w Polsce dzięki swojej wysokiej jakości i bezkompromisowemu procesowi produkcyjnemu. Piwo stanowiące podstawę dla Lemon’s jest warzone w nowoczesnej linii produkcyjnej zgodnie z najwyższymi standardami jakości. Dopiero podczas ostatniej fazy procesu wytwórczego dodaje się do niego cytrynę. Smak cytrynowy jest sprowadzany z Niemiec, gdzie świeże, soczyste cytryny są przerabiane na płyn, który nadaje piwu Lemon’s bogaty i orzeźwiający charakter. To właśnie dlatego Lemon’s tak dobrze gasi pragnienie.

Zawartość alkoholu: 4,1%




Spodobał Ci się ten artykuł?
Podłącz się do naszego kanału RSS , a najnowsze wpisy trafią wprost do Twojego komputera.

Piwo Grunengold

Advertisement


Grünengold to piwo typu pilzner o zawartości alkoholu 5,2%. Jest to marka regionalna dostępna w województwie świętokrzyskim od 1998 roku. Została włączona do portfolio produktów Browaru Belgia w czerwcu 2005 roku. Walory tego piwa zostały docenione podczas konkursu „Gwiazda Rynku” organizowanego przez lokalny dziennik „Słowo Ludu”. Wśród wielu regionalnych produktów, piwo Grünengold zdobyło największe uznanie konsumentów i zostało ogłoszone Najsłynniejszym Produktem Regionu Świętokrzyskiego.
Od sierpnia 2005 roku marka Grünengold stała się oficjalnym sponsorem klubu piłkarskiego Kolporter Korona Kielce.
Zawartość alkoholu: 5,2%.



Spodobał Ci się ten artykuł?
Podłącz się do naszego kanału RSS , a najnowsze wpisy trafią wprost do Twojego komputera.